Fundusze Europejskie Program Regionalny
Rzeczpospolita Polska
Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne i Inwestycyjny

Tomasz Pawłowski - GEST Centrum Obrotu i Zarządzania Nieruchomościami Sp. z o.o.

logo Jeremie2

 

 

 

Niszczejące budynki nie są najlepszą wizytówką polskich miast. Programy rewitalizacyjne wspomagają jednak właścicieli nieruchomości, by budynki zbudowane kilkadziesiąt lat temu adaptować do nowych funkcji i otwierać na potrzeby lokalnych społeczności. Udany projekt rewitalizacji ma na swoim koncie firma GEST, która w centrum Swarzędza otworzyła nowoczesny i innowacyjny kompleks biurowy z funkcją coworkingu. Przed biurowcem uruchomiono także pierwszą w Swarzędzu ogólnodostępną stację ładowania samochodów elektrycznych. 

 

Tomasz Pawłowski - prezes zarządu GEST

Jaka jest historia budynku, któremu dzięki projektowi rewitalizacji przywróciliście Państwo drugie życie?
Przed laty był to kompleks biurowo – handlowy. Powstał w latach 80. z inicjatywy Swarzędzkich Fabryk Mebli, tu była główna siedziba tej firmy. Z biegiem lat sytuacja ekonomiczna znanych na całym świecie fabryk mebli ulegała systematycznemu pogorszeniu, co bezpośrednio doprowadziło do ich upadku. W 2000 roku firma GEST podjęła decyzję o zakupie tej nieruchomości, co z perspektywy czasu było decyzją szalenie ryzykowną. 

Co ma Pan na myśli?
O ile Swarzędzkie Fabryki Mebli stać było na wzniesienie solidnych fundamentów budynków, o tyle na porządną jakość wykończenia już nie. Przez wiele lat mierzyliśmy się ze wszystkimi problemami eksploatacyjnymi. Brak własnej kotłowni, problemy z zasilaniem w energię elektryczną, przeciekające dachy, brak windy i wentylacji. Mogę śmiało stwierdzić, że nasza kadra zarządzająca dosłownie reanimowała upadającą z każdym miesiącem nieruchomość. Naszym największym atutem z pewnością jest lokalizacja, jednak w obliczu pogarszającego się stanu technicznego przy jednoczesnych rosnących oczekiwaniach najemców sprawiło, że przestaliśmy być konkurencyjni. Wymagało to radykalnych i zdecydowanych kroków.

Stąd pomysł na pozyskanie środków z pożyczki rewitalizacyjnej?
Poniekąd tak. W czerwcu 2018 roku do Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęły dwa nasze wnioski dotyczące możliwości sfinansowania modernizacji całego kompleksu. Z uwagi na bardzo duże potrzeby finansowe podjęliśmy decyzję o obieganiu się o środki 
z dwóch źródeł jednocześnie. Z pożyczki Jessica2 przeznaczonej na rewitalizację miast i ich dzielnic pozyskaliśmy kwotę ponad 2,1 mln złotych, natomiast na projekty termomodernizacyjne nasze możliwości finansowe powiększyły się o kwotę 2,2 mln zł. Powiązanie dwóch projektów w jedną całość było przedsięwzięciem skomplikowanym i wymagającym, jednak stanowiło jedyne rozwiązanie z punktu widzenia osiągnięcia oczekiwanych rezultatów i efektów.

Co było największym wyzwaniem podczas przebudowy budynku? 
Zakres prac był bardzo szeroki i dotyczył wszystkich branż. Z absolutnym pietyzmem i przestrzeganiem wszystkich zasad realizowaliśmy kolejne etapy, co wymagało sprawnej koordynacji i wyrozumiałości naszych najemców, którzy musieli zaakceptować współpracę z licznymi brygadami specjalistów. Drugim wyzwaniem była pandemia, z którą mierzyliśmy się praktycznie przez cały okres trwania przedsięwzięcia. Głównym problemem było nagłe wstrzymanie dostaw wszelkich materiałów budowlanych oraz urządzeń technicznych. Z dnia na dzień dotrzymanie uzgodnionych terminów było coraz mniej realne. Całe szczęście przedsięwzięcie zostało na tyle dobrze przygotowane, że dostawy kluczowych materiałów zostało zapewnione. Sam proces budowlany przebiegł bez komplikacji. Zarówno projektanci jak i Generalny Wykonawca spisali się na medal.

I dzięki wspólnej pracy na mapie Swarzędza powstał nowoczesny i innowacyjny kompleks biurowy z funkcją coworkingu. Jakie są reakcje lokalnej społeczności?
Zakończona w listopadzie 2020 roku inwestycja poprzedzona była analizą potrzeb lokalnej społeczności i latami doświadczeń. Doskonale znamy profil naszych klientów, którzy oczekują przyjaznego i komfortowego miejsca pracy w doskonałej lokalizacji i bezpośrednim sąsiedztwie węzła komunikacji miejskiej z czytelnymi i przewidywalnymi zasadami finansowymi. W czasach minimalizowania kosztów stałych nasi klienci mają możliwość korzystania z mikrobiur przy współdzieleniu z innymi użytkownikami budynku przestrzeni do narad czy też konferencji. Bardzo często zdarza się, że nasz budynek wybierany jest jako pierwsza siedziba firmy młodego przedsiębiorcy, dla którego liczy się elastyczność i brak związania się wieloletnią umową najmu. Staraliśmy się pójść o krok dalej i przyciągnąć elementami, które sprawiają, że patrzymy w przyszłość. Przed biurowcem uruchomiliśmy pierwszą w Swarzędzu ogólnodostępną stację ładowania samochodów elektrycznych. Na chwilę obecną elektromobilność rozwija się w Polsce bardzo wolno, ale już teraz jesteśmy gotowi na rewolucję w motoryzacji. Obserwujemy bardzo pozytywne reakcje lokalnej społeczności. W niedalekiej przyszłości zamierzamy kupić miejski samochód elektryczny 
i udostępnić go naszym Najemcom w celu dojechania do klienta czy też urzędu. Aby jak najlepiej zobrazować rezultaty naszego przedsięwzięcia mogę powiedzieć jedno: większość budynku skomercjalizowaliśmy już na etapie trwania inwestycji.

Czy bez środków z programu Jessica2 udałoby się Państwu ten projekt zrealizować? 
Z całą pewnością pozyskanie środków finansowych z BGK stanowiło jedyne racjonalne rozwiązanie umożliwiające przystąpienie do planów inwestycyjnych w tak szerokim zakresie. Stan techniczny nieruchomości wymuszał na nas podjęcie działań, jednak nie byłoby nas stać na tak gruntowną modernizację. 

Czy macie może kolejne plany? Nad czym obecnie pracujecie?
Obecnie obserwujemy ogromne wzrosty cen na rynku nieruchomości. Staramy się uniknąć sytuacji kupowania nieruchomości przewartościowanych lub rozpoczynania nowych inwestycji na rynku szalejących cen materiałów budowlanych. Taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie, a stopy procentowe mogą w znacznym stopniu ostudzić rynek. Mamy jednak w zanadrzu jeden projekt, który być może pozwoli nam ponownie nawiązać współpracę z BGK. Jest nim dom seniora, ale w najnowocześniejszym wydaniu. Ponad 65 komfortowych lokali mieszkalnych w dwóch budynkach połączonych wspólnym patio z dostępem do opieki medycznej i ofertą rozrywkową. W takim domu senior ma czuć się niezależny, ale mieć świadomość, że w każdej chwili może liczyć na pomoc, partyjkę w szachy z sąsiadem czy wspólną wyprawę do kościoła. Idziemy pod prąd i nie chcemy lokalizować takiego obiektu 100 km od miasta przy lesie nad jeziorem. Senior nie może być wykluczony ze społeczeństwa. Musi mieć dostęp do infrastruktury, czuć bliskość rodziny i jak najdłużej być samodzielnym. Jeżeli ma samochód to będzie mógł go przechowywać w podziemnej hali garażowej, nawet jeżeli będzie stanowił wyłącznie obiekt wspomnień z młodości.
 

Belka z logo: Fundusze Europejskie Program Regionalny Rzeczpospolita Polska Samorząd Województwa Wielkopolskiego Unia Europejska Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego