Fundusze Europejskie Program Regionalny
Rzeczpospolita Polska
Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne i Inwestycyjny

Pralnia Cytrynka

Największą atrakcją Ustronia Morskiego jest piękna i czysta plaża. Potencjał turystyczny regionu może stać się także punktem wyjścia do założenia własnej działalności. Adriana Rękas analizując potrzeby turystów jak i lokalnych przedsiębiorców z branży hotelarsko-gastronomicznej, zrezygnowała z prowadzenia pokojów gościnnych i otworzyła ekologiczną pralnię wodną „Cytrynka”. Z jej usług korzystają dziś nie tylko profesjonalne obiekty, ale i mieszkańcy całego regionu.

 

Prowadzenie ekologicznej pralni wodnej to bardzo ciekawy pomysł na biznes. Jak wpadła Pani na pomysł założenia takiej działalności?

Ustronie Morskie to miejscowość atrakcyjna turystycznie. Parę lat temu prowadziłam tu pokoje gościnne. Dzięki temu tak naprawdę miałam szanse zobaczyć i doświadczyć tego, jak wielkie jest zapotrzebowanie na usługi pralnicze zarówno od strony klienta indywidualnego, jak również przedsiębiorców działających w sektorze turystycznym.

Czyli biznes narodził się właściwie z lokalnych potrzeb.

Dokładnie tak. Zadawałam pytania wszystkim osobom chcącym skorzystać z usług pralni, w tym również prowadzącym obiekty hotelowe i oferującym noclegi, czego oczekują od pralni, czy, co ewentualnie zmieniliby w świadczonych do tej pory usługach. Zaczęłam przeglądać też materiały branżowe w Internecie. Kiedy byłam przekonana, że pomysł powinien się udać, nawiązałam współpracę z firmą działającą na polskim rynku od ponad 20 lat. Pomogli mi otworzyć mój punkt. Dostałam duże wsparcie, także szkoleniowe.

 

Na czym właściwie polega różnica pomiędzy ekologiczną pralnią, jaką pani prowadzi, a klasyczną pralnią chemiczną?

Najbardziej ekologiczną metodą prania jest pranie wodne, przypominające to, jakie każdy z nas robi w domu. Owszem, używa się tu środków piorących, ale jednak głównym rozpuszczalnikiem jest woda. W niektórych pralniach chemicznych stosuje się rozpuszczalniki, takie jak czterochloroetylen. Na szczęście rośnie liczba pralni proekologicznych, w których odchodzi się od takich rozwiązań, wprowadza rozpuszczalniki bardziej przyjazne środowisku albo stosuje się czyszczenie z użyciem wody.

 

Czy Pani zdaniem świadomość ekologiczna Polaków rośnie - co w dłuższej perspektywie może mieć przełożenie na Pani biznes?

Widzę to z każdym rokiem. Dziś zupełnie inaczej podchodzimy do kwestii środowiskowych, dużo się o tym mówi. Planuję jeszcze montaż paneli fotowoltaicznych dla pralni, żebyśmy byli bardziej eko. Takie rozwiązania mogą mieć pozytywne przełożenie nie tylko na moją działalność, ale jednocześnie na całe środowisko naturalne.

Czy zakup profesjonalnego sprzętu był dużym wydatkiem? Jak udało się Pani zdobyć środki na założenie biznesu, remont i dostosowanie lokalu do typu działalności?

Udało mi się uzyskać pożyczkę udzielaną ze środków unijnych na rozpoczęcie działalności gospodarczej, którą w dużej mierze przeznaczyłam właśnie na zakup maszyn. Bez tej pożyczki realizacja tego projektu byłaby bardzo trudna, powiedziałabym nawet, że niemożliwa. Rozpatrywałam inne możliwości - leasingi, kredyty, ale ich warunki nie były dla mnie zbyt korzystne.

 

Jak znalazła Pani informacje o tego typu wsparciu? W Internecie? U doradcy?

Szukając możliwości na zrealizowanie swojego pomysłu udałam się do Lokalnego Punktu Informacyjnego Funduszy Europejskich w Koszalinie. Tam otrzymałam informacje o placówkach umożliwiających uzyskanie środków na rozpoczęcie działalności. Tak trafiłam do Koszalińskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która realizuje pożyczki w ramach umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Wbrew temu, co większość z nas sądzi, procedura uzyskania pożyczki nie jest wcale taka trudna. Oczywiście trzeba spełnić określone warunki, zgromadzić pewne dokumenty, ale przede wszystkim trzeba mieć pomysł na biznes i pewien plan dotyczący jego realizacji. Do tego nie byłam w tym wszystkim sama. Miałam dużą pomoc ze strony agencji. Według mnie, warunki unijnej pożyczki na założenie firmy są bardzo preferencyjne. Zdecydowanie pozwalają rozwinąć biznes i nie obciążają przedsiębiorców, co jest ważne na każdym etapie działalności. Zwłaszcza na jej początku.

Skąd nazwa "Cytrynka"? Z czym ma się kojarzyć?

Na temat nazwy pralni debatowała cała rodzina (śmiech). Ten owoc od dawien dawna był stosowany przez nasze babcie, jako środek do utrzymania porządku w domach. Kojarzy się ze świeżością i czystością, ma pogodny kolor, a samo zdrobnienie odbierane jest przez klientów z sympatią. Chodziło nam o to, żeby nazwa firmy zawierała w sobie wszystko to, co dla nas ważne: czystość, świeżość, poczucie ciepła i miłej atmosfery.

 

Czy myśli Pani już dziś o kolejnych etapach - np. rozwijaniu sieci pralni na Pomorzu?

Mam pomysły i plany, na to jak rozwinąć swój biznes, ale nie chciałabym ich teraz zdradzać. Jestem na początkowym etapie tej działalności i oprócz skupiania się na świadczeniu usług na najwyższym poziomie, staram się, pomimo utrudnień związanych z pandemią, nawiązywać współpracę z nowymi klientami z różnych branż, posiadam również ofertę dla klientów indywidualnych. Wszystkich serdecznie zapraszam.