Fundusze Europejskie Program Regionalny
Rzeczpospolita Polska
Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne i Inwestycyjny

Nauka poprzez zabawę klockami

Od pomysłu do realizacji w zaledwie kilka miesięcy. Jacek Patro dzięki pożyczce na rozpoczęcie działalności gospodarczej otworzył na terenie Zamościa i Biłgoraja oddział Edukido, w którym organizuje zajęcia pozalekcyjne z klockami LEGOR. Pozyskane środki pozwoliły mu także na rozwój własnych kompetencji. 

 

Czyli podczas warsztatów dzieci świetnie rozwijają wyobraźnię, ale przede wszystkim uczą pracy w grupie. W przypadku edukacji wczesnoszkolnej to chyba bardzo ważne?
 

Mamy przygotowane programy dla dzieci od 3 do 12 lat, oprócz zajęć w naszych oddziałach prowadzimy także zajęcia w przedszkolach, a nawet na eventach jak np. na urodzinach. Program jaki realizujemy jest oparty o program nauczania w szkołach, więc można traktować nasze zajęcia jako przedłużenie edukacji szkolnej z dodatkowymi ciekawostkami. Współpraca w grupie jest tu oczywiście istotnym elementem.
 

Oddziały Edukido można już znaleźć w ponad 60 miejscowościach w całej Polsce. Dlaczego zdecydował się Pan założyć kolejne? 
 

Autorski program zabawy i zajęć z klockami LEGO® wyróżnia Edukido wśród innych projektów edukacyjnych. Nie jest to robotyka, u nas dzieci tworzą swoje prace bez wykorzystania instrukcji. W ten sposób rozbudzamy ich dociekliwość, dzieci ćwiczą wyobraźnię przestrzenną, rozwiązują problemy, uczą się pracować w grupie. Efektywność zajęć jest bardzo duża i podobało mi się to od samego początku, dlatego postanowiłem otworzyć franczyzę Edukido w województwie Lubelskim, na terenie Zamościa i Biłgoraja. 
 

Pożyczka została przeznaczona na otwarcie tych oddziałów i zakup materiałów edukacyjnych? 
 

Dzięki uzyskanemu wsparciu z Funduszy Unijnych mogłem otworzyć działalność, wnieść opłaty licencyjne, wynająć miejsce, w którym prowadzimy oddział i zakupić ogromną ilość klocków. Tych pudeł, które samodzielnie wnosiłem do oddziału było naprawdę dużo! Część środków przeznaczyłem też na materiały reklamowe i marketing, tak by rodzice mogli dowiedzieć się o tych nietypowych zajęciach edukacyjnych.

Jak szybko udało się Panu dopiąć wszystkie formalności i uzyskać tego rodzaju wsparcie? Często wydaje nam się, że potrzebujemy przecież setki stron różnych dokumentów i wielu miesięcy by starać się o pożyczki, a efekt nie zawsze jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Jak było w Pana przypadku?
 

Zaczęło się od tego, że trafiłem na wykład na temat pozyskania środków z Banku Gospodarstwa Krajowego. Zainteresowałem się tym i stwierdziłem, że spróbuję. Wykonałem telefon do Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Biłgoraju i okazało się, że przygotowanie wniosku jest bardzo proste. Wypełniłem niezbędne formularze i zaniosłem je do oddziału, gdzie pracownicy pomogli mi przejść przez cały proces. Po drodze dostawałem pełne wsparcie i wszystkie informacje. Cały proces od złożenia wniosku po założenie działalności gospodarczej i uzyskanie wsparcia był bardzo krótki, to kilka miesięcy.
 

Dziś jest już Pan właścicielem oddziału na terenie Zamościa i Biłgoraja, ale jednocześnie uzyskał Pan również tytuł instruktora i sam może prowadzić zajęcia z dziećmi? 
 

Rzeczywiście pożyczka pozwoliła mi się też rozwinąć, uzyskałem niedawno tytuł instruktora zajęć. Przeszedłem przez cały proces certyfikacji na instruktora. Nie ma możliwości, by ktoś prowadził zajęcia z dziećmi bez certyfikacji. Muszą być one odpowiednio przeprowadzane, by to co trafia do dzieci było najwyższej jakości. 
 

Czy pomysł takich zajęć spodobał się także rodzicom?
 

Dzieci są bardzo ciekawe świata, na co dzień nie dostaną takich informacji jakie mogą dostać u nas. Rodzice opowiadają, że kiedy dzieci wracają z zajęć z przejęciem opowiadają o tym co się działo, np. „mamo, a ty wiesz jak śpią kaszaloty?”. To ciekawostka. Właśnie takie informacje i taką nietypową wiedzę nabywają u nas dzieci. Informują rodziców, o tym czego się dowiedzieli, że ten wspomniany kaszalot śpi w pionie, zawieszony. Sam zawsze lubiłem budować, składać i czytać o ciekawostkach. To dla mnie idealna praca, łącząca przyjemne z pożytecznym, szczególnie jeśli można dzielić się wiedzą. Najlepiej jak się robi coś, co się lubi. 

W Edukido ważna jest wiedza i zdobywanie nowych umiejętności, ale przykładacie wielką uwagę do dobrej zabawy. Dlaczego jest to tak istotne?
 

Nauka przez zabawę jest najskuteczniejszą formą przyswajania wiedzy. Na prowadzonych przez nas zajęciach dzieci mogą poznać ciekawostki o całym świecie i nabywać super zdolności manualnych jednocześnie rozwijając swoje kreatywne myślenie. To co nas wyróżnia to, że wszystkie zajęcia i spotkania z dziećmi oparte są na klockach LEGO®. Dzieci je uwielbiają. 
 

Kiedy osoby prowadzące warsztaty wyjmują klocki, dzieci muszą krzyczeć z radości. To chyba ulubiona zabawka z dzieciństwa dla wielu z nich?
 

Zajęcia zaczynamy klasycznie, jak w klasie, od sprawdzenia obecności i zaprezentowania tematu naszego spotkania. Omawiamy go problemowo, np. skąd się biorą chmury, pory roku, albo jak działają farmy wiatrowe. Następnie dyskutujemy o temacie z dziećmi, poszerzamy ich wiedzę o poszczególne elementy. Kolejnym etapem są właśnie klocki. Powoli zaczynamy budować to, o czym rozmawialiśmy w danym temacie. Wykonujemy poszczególne elementy. Jeśli np. realizujemy temat dotyczący energii odnawialnej i budujemy wiatraki, zadanie jest takie by one stały na zbudowanych platformach i mogły się kręcić. To rola instruktorów, w tym moja, by oprócz przyjętej wiedzy dzieci miały radość z tego, że ich budowla działa i jest super. Na koniec mogą się tym pobawić we własnym gronie i zawsze mają niezwykłą radość z tego co udało im się stworzyć.

EDUKIDO - JACEK PATRO