Fundusze Europejskie Program Regionalny
Rzeczpospolita Polska
Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne i Inwestycyjny

Marlena i Sławomir Adach - domki letniskowe w Adamowie

Społeczna izolacja w odpowiedzi na pandemię wprowadziła nowy trend: agro break, czyli krajowe wyjazdy w ustronne, zaciszne miejsca, z dala od dużych skupisk ludzi. Turyści dotychczas decydujący się na zagraniczne wyjazdy, skierowali swoje zainteresowanie ku turystyce krajowej. W odpowiedzi na nową modę swój biznes założyli Marlena i Sławomir Adach, którzy na swojej rekreacyjnej działce postanowili zbudować dwa letniskowe domki. “Rajskie siedlisko” już wkrótce zacznie przyjmować pierwszych gości.
 

Mieszkacie Państwo w miejscowości Adamów w woj. świętokrzyskim, tuż obok Sieradowickiego Parku Krajobrazowego. To walory przyrodnicze podsunęły Państwu pomysł na biznes?
 

W naszej okolicy zdecydowanie nie można się nudzić. Będąc u nas przede wszystkim można zagłębić się w historię polskiej wsi. Taką możliwość daje dzień spędzony w Skansenie w miejscowości Cisownik, gdzie bez problemu można dotrzeć na rowerze. Tam, czas się właściwie zatrzymał. Niedaleko znajduje się także Muzeum Wsi Adamów, gdzie goście będą mogli poznać historię naszej małej wioski. Zdecydowanie największym atutem jest jednak zalew Sieplia, który znajduje się w odległości 3 km od naszej działki.

Marlena Adach

Od kiedy zaczniecie Państwo przyjmować gości?
 

Naszym marzeniem jest przyjęcie pierwszych turystów już na tegoroczna majówkę. Nie wiemy czy nam się to uda, m.in. ze względu na obostrzenia pandemiczne. Nie mniej, już podjęliśmy kroki, żeby rozreklamować nasz biznes. Na Facebooku można nas znaleźć pod nazwą “Rajskie Siedlisko”, mamy też stronę internetową. Tam chcemy zapoznać naszych przyszłych gości z naszą historią. Zależy nam na tym, by budować z nimi fantastyczne relacje, nie chcemy opierać ich wyłącznie na zasadzie wynajmujący – właściciel. Bezpośredni kontakt w social media temu sprzyja. Można powiedzieć, że dążymy do utworzenia przyjacielskiej atmosfery, która z czasem będzie powiększała swój zakres.
 

Skąd wziął się właściwie pomysł na założenie działalności związanej ze świadczeniem usług wynajmu domków letniskowych? Jak dużo czasu zajęła Państwa realizacja tego pomysłu?
 

Już w momencie budowy naszego domu, kilkanaście lat temu pojawił się pomysł otwarcia w przyszłości czegoś na miarę agroturystyki. Jak wiadomo, od marzeń do ich realizacji trzeba przebyć długą drogę… ale się udało! Od zawsze chcieliśmy podzielić się z kimś tą namiastką dzikiej przyrody, która zagościła na naszym terenie. Na naszej działce znajdują się 4 zarybione stawy. Dodatkowo mamy też źródło, które z lotu ptaka przypomina w kształcie serce. Przyroda, która otacza domki jest dzika i piękna. Znajdziemy tutaj namiastkę lasu. To idealne miejsce dla grzybiarzy, wędkarzy, biegaczy czy rowerzystów. Jeżeli już mowa o przyrodzie, to chcielibyśmy, by nasi goście pamiętali też o tym, że komary czy pszczoły, to także część agroturystycznych doświadczeń…
 

Marlena Adach

Czyli prawdziwe życie na wsi z dodatkowymi atrakcjami.
 

Można by rzec, że jako ludzie wchodzimy z butami w świat zwierząt i dzikiej przyrody, dlatego trzeba uszanować środowisko i w takim duchu chcemy prowadzić nasze miejsce. Myślimy jednak, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Dla dorosłych będzie to super odskocznia od zatłoczonych miast, codziennego zgiełku nowoczesnego i szybkiego świata. Dla najmłodszych atrakcją samą w sobie będzie stanowiła wolna przestrzeń do uprawiania różnych sportów. Oczywiście na terenie działki będą też piaskownice, place zabaw czy rowery. Znajdzie się także miejsce na grilla czy ognisko. Dla gości dostępna będzie też duża altana.
 

W ramach inwestycji powstały przede wszystkim dwa domki. Jak dużą liczbę gości będziecie Państwo w stanie przyjąć jednocześnie?
 

Każdy z domków przeznaczony jest dla 6-ciu osób. Domki oddalone są od siebie w taki sposób, żeby każdy mógł w swobodny sposób spędzić wolny czas. Każdy domek posiada własny taras oraz miejsce do grillowania. Przewidzieliśmy także możliwość integracji gości, dlatego gdyby chcieli spędzić wspólny czas, możliwe będzie skorzystanie ze wspomnianej altany oraz ogniska.
 

W jaki sposób udało się Państwu pozyskać środki na taką inwestycję?
 

Uzyskaliśmy wsparcie na założenie działalności gospodarczej, od instytucji finansującej, która współpracuje z BGK. Te środki bardzo nam pomogły, bez nich właściwie nie udałoby się zrealizować naszego marzenia. Ponad 100 tysięcy złotych to bardzo wysoka kwota na start, a dzięki pożyczce udało nam się bez problemu wybudować dwa całoroczne domki i je wyposażyć.

Marlena Adach

Czy goście będą mogli gotować sami posiłki, czy będziecie Państwo oferować pełną opiekę?
 

Pomimo tego, że jest to agroturystyka, to nie sposób dzisiaj nie zapewnić gościom wysokich standardów. Chcemy połączyć swojskość i sielskość z XXI wiekiem. Domki wyposażone są w nowoczesne kuchnie z płytami indukcyjnymi, telewizory z dostępem do Internetu, a tym samym do platform streamingowych. Dostępne są we wszelkie sprzęty i akcesoria: garnki, patelnie czy zmywarki. Przewidujemy również możliwość wykupienia wyżywienia u nas. Mowa tutaj oczywiście o domowym jedzeniu, a także o świeżych rybach prosto z naszych stawów.
 

Wciąż mierzymy się z pandemią koronawirusa. Myślicie Państwo, że turyści po odmrożeniu gospodarki będą chcieli ponownie korzystać z turystyki, wynajmów i wrócić do poprzedniej rzeczywistości?
 

Myślimy, że nie tylko nam, rzeczywistość w pandemii uświadomiła, że nie trzeba wyjeżdżać za granicę, aby znaleźć się w pięknym miejscu, które umożliwi nam wypoczynek. Myślimy, że wiele osób doceni takie miejsca jak Rajskie Siedlisko, gdzie można zaznać spokoju, obcować z naturą, a tym samym spędzić miły czas w gronie przyjaciół i rodziny. W dobie koronawirusa nam samym brakowało miejsca, gdzie moglibyśmy uciec od rzeczywistości i po prostu odpocząć. Tak u nas właściwie narodziła się motywacja, by stworzyć miejsce, w którym sami chcielibyśmy przebywać. Teraz chcemy je oddać, z całym włożonym w ich budowę sercem, w ręce naszych gości.