Fundusze Europejskie Program Regionalny
Rzeczpospolita Polska
Unia Europejska Europejskie Fundusze Strukturalne i Inwestycyjny

Istota demokracji

Prawdziwa demokracja zaczyna się tam, gdzie ktoś postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i wystąpić w imieniu sąsiadów, by załatwić ważne sprawy dla całej społeczności. Tak było z panią Haliną Piaskowską, która zorientowała się, że wszyscy mieszkańcy jej bloku wiedzą, że wymaga on gruntownego remontu, ale nikt nie kwapił się, by się za to zabrać. Pani Halina zgłosiła swoją kandydaturę do zarządu wspólnoty i wygrała wybory.

Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować  na przewodnicząca wspólnoty mieszkaniowej?

Budynek, w którym mieszkamy pochodzi z lat siedemdziesiątych. Sędziejowice Kolonia to siedziba zespołu szkół rolniczych, a blok postawiono w latach siedemdziesiątych dla nauczycieli. Dzisiaj większość z nich to emeryci, a budynek po ponad czterdziestu latach użytkowania był nie tylko mocno wysłużony, ale też nie spełniał żadnych współczesnych standardów energooszczędności. Trzeba go było wyremontować i ocieplić. Starsi lokatorzy bali się zaciągać zobowiązania finansowe, a bez tego nie było szans na remont. Ja jestem młodsza i bardziej obeznana z różnego rodzaju formami finansowania, postanowiłam więc sama zmierzyć się z tym tematem.

Co uważa pani za najtrudniejsze w prowadzeniu wspólnoty?

Każdy dzień, każda decyzja wymaga dziesiątek rozmów z ludźmi, przekonywania ich do swojej racji i tłumaczenia trudnych decyzji. Niektóre rozmowy do łatwych nie należały, ale ich finał był pozytywny.

A czy są momenty w których czuje Pani satysfakcję?

Z pewnością. Dzień, który zapamiętam na zawsze, to ten w którym rozebrano rusztowania i nasz odremontowany i ocieplony blok ukazał się w pełnej krasie. To był koniec trudnego projektu i dowód, że warto było zaryzykować.

W Państwa wypadku termomodernizacja  budynku to była konieczność?

Zdecydowanie konieczność. Ciepło z budynku ulatywało w strasznym tempie, a rachunki za ogrzewanie każdego roku były coraz wyższe.

O ile udało Wam się obniżyć rachunku po ociepleniu budynku?

Jeszcze za wcześnie, żeby to ocenić, bo przed nami pierwszy pełen sezon grzewczy, ale doświadczenia innych wspólnot pokazują, że oszczędności rzędu 20-25 procent możemy traktować jako pewne. Dla starszych mieszkańców naszej wspólnoty to ogromna różnica i ulga dla portfeli.

Skąd pomysł na sfinansowanie inwestycji?

O unijnej pożyczce termodernizacyjnej powiedziała mi główna księgowa w firmie EKO-Wiatr Bis, która  obsługuje naszą wspólnotę. Firma miała już pozytywne doświadczenia. Kolejnym krokiem było przekonanie członków wspólnoty.

Czy trudno było uzyskać tę pożyczkę?

Nie było trudno, zwłaszcza jeśli porównamy to do procedury w banku komercyjnym. Oczywiście trzeba przygotować dokumenty, a ponieważ w województwie łódzkim przygotowaliśmy wniosek o tę pożyczkę jako jedni z pierwszych, więc potrzebowaliśmy konsultacji. Jednak bez większych problemów daliśmy radę przygotować wniosek.

Czy ktoś państwu pomagał w przeprowadzeniu procedury uzyskania pożyczki?

Cały czas czuwała nad nami pani Lidia Gabrysiak oraz pracownicy Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego, instytucji która udzieliła nam pożyczki.

Czy spłata tej pożyczki to duże obciążenie dla mieszkańców Pani wspólnoty?

W stosunku do korzyści na pewno nie. Raty są oprocentowane poniżej poziomu inflacji i rozłożone aż na 15 lat. Nawet dla naszych seniorów związana z pożyczką dopłata do metra kwadratowego mieszkania jest akceptowalna.

Dlatego wszystkim współnotom szczerze polecam tę formę finansowania.

 

Halina Piaskowska

przewodnicząca wspólnoty mieszkaniowej 

Sędziejowice Kolonia