Na sandomierskim szlaku winiarskim działa kilkanaście winnic, a wśród nich “Winnica nad Jarem”, znajdująca się w miejscowości Złota. Sylwia i Mateusza Paciura decyzję o nietypowym biznesie podjęli spontanicznie, kiedy odziedziczyli działkę na wysokości 190 m.n.p.m. o południowym nachyleniu stoku. Dziś oprócz produkcji wina zachęcają turystów do zwiedzania winnicy i degustacji tworzonych przez nich trunków.

Widok z oddali na krzaki winorośli i właścicielkę winnicy

Kiedy właściwie rozpoczęła się Państwa winiarska pasja?

Nasza przygoda z winiarstwem rozpoczęła się w 2008 roku od odziedziczenia działki pod Sandomierzem w miejscowości Złota. W tym samym czasie zmieniła się również Ustawa winiarska, znosząca pewne obostrzenia i pozwalająca na sprzedaż wina z własnych upraw.  Po szybkim namyśle, w 2009 roku postanowiliśmy posadzić winorośl na wina białe, a w 2010 winorośl na wina czerwone i różowe. Mieszkając w Kielcach każdy weekend spędzaliśmy na działce pod Sandomierzem, ucząc się od podstaw uprawy i pielęgnacji winorośli. Później zarejestrowaliśmy winnicę w Agencji Rynku Rolnego i od 2013 roku sprzedajemy już produkowane przez nas wina.

 

W końcu jednak zdecydowaliście się Państwo całkowicie poświęcić prowadzeniu winnicy.

Przełomowy był dla nas rok 2014, bo to właśnie wtedy postanowiliśmy przenieść się z Kielc w nasze rodzinne strony, by móc w pełni zająć się naszą pasją. W 2016 roku obsadziliśmy kolejną działeczkę nowymi odmianami winorośli i na hektarowej winnicy uprawiamy już jej 9 odmian.

 

Jak dziś wygląda Państwa winiarnia i gospodarstwo? Czy można Państwa odwiedzić i np. degustować produkowane wino?

Winorośl sadziliśmy z myślą przerobienia owoców na wino. Gdy mieliśmy finalny produkt, rozpoczęliśmy promocję winnicy. Zaczęliśmy przyjmować ciekawych smaku prawdziwego, domowego wina - przychodzą do nas osoby indywidualnie, ale też specjalnie przybywające na degustacje grupy. Na miejscu istnieje również możliwość zakupu naszego wina, a wieczorami organizujemy imprezy integracyjne przy grillu czy ognisku.

 

Sylwia Paciura - właściciela winnicy z kieliszkiem wina

 

Produkcja win w Polsce wciąż kojarzy się Polakom z czymś egzotycznym. Jakie walory regionu czy ukształtowanie terenu pozwalają państwu prowadzić taki biznes? Jaka jest historia tego miejsca?

Dla nas do pewnego momentu stanowiło to pewną egzotykę, dlatego było to tak bardzo ciekawym przedsięwzięciem. Mieliśmy to szczęście, że otrzymaliśmy działkę wręcz w idealnym miejscu, o południowym nachyleniu z dużym przewyższeniem nad dno doliny. Wyżyna Sandomierska słynie z ciepłych, żyznych gleb lessowych, długich okresów bezprzymrozkowych i oczywiście tradycji winiarskich. Dominikanie, przyjeżdżając do Sandomierza, w średniowieczu rozpoczęli uprawę winorośli i produkcję wina, które cieszyło się również popularnością w krajach europejskich. Profesja rozszerzała się na pobliskie okolice. Wzniesienie tuż obok naszej winnicy ma również nazwę Winnica. Niestety ochłodzenie klimatu spowodowało upadek winiarstwa sandomierskiego w tamtych czasach.

 

Niedawno otrzymaliście Państwo finansowanie z pożyczki na rozwój turystyki. Na co zostały przeznaczone te środki?

Rozpoczęliśmy remont i nadbudowę starych przechowalni na jabłka, na wyposażenie miejsc noclegowych dla naszych gości, aby enoturystyka, czyli turystyka związana z winiarstwem, była kompleksowa. Przeprowadziliśmy termomodernizację budynku poprzez montaż instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody oraz zakup drzwi wewnętrznych. Zagospodarowaliśmy tereny wokół budynku, a wewnątrz odmalowaliśmy pomieszczenia. O pożyczce na rozwój turystyki przeczytaliśmy na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego. Zdecydowaliśmy się na pożyczkę ze względu na atrakcyjne warunki, jak niskie oprocentowanie i półroczny okres karencji w spłacie.

 

Sylwia Paciura - właścicielka winnicy prezentująca wina

Jakie są dalsze plany rozwoju gospodarstwa i winnicy?

W najbliższej przyszłości chcielibyśmy kupić kolejną działkę, by zwiększyć areał winnicy. Myślimy także o remoncie istniejących pomieszczeń, aby stworzyć tu miejsce na salę degustacyjną i pomieszczenia produkcyjne.

 

A na jakie atrakcje mogą liczyć ci, którzy dziś Państwa odwiedzają?

Zawsze oprowadzamy turystów po winnicy, pokazujemy i opowiadamy im jak wygląda uprawa winorośli, czy produkcja wina. Dzielimy się historią tego miejsca i winiarstwa sandomierskiego. Staramy się też promować działania Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy, którego byliśmy założycielami. Co więcej, jeśli ktoś jest aktywny, może wziąć czynny udział w winobraniu. Oczywiście turyści mogą też odpocząć sobie na leżakach w winnicy, zorganizować imprezę integracyjną przy ognisku czy grillu.

 

Goście chwalą wyprodukowane przez Państwa trunki? Gdzie można je kupić?

Nasze produkty można kupić na miejscu w winnicy, a także w lokalnych sklepach i restauracjach. Nasze wino od początku zachwyciło nie tylko konsumentów, ale ekspertów i krytyków winiarskich. Rokrocznie zdobywa medale na krajowych i międzynarodowych konkursach winiarskich.

 

Winnica Nad Jarem
Sylwia Paciura
woj. świętokrzyskie