Powrót

Ublik Green & Wind - Monika Skowrońska i Paweł Kaczmarek

Łąki, bezdroża, pola, lasy nad jeziorami. Natura, spokój i cisza. W urokliwym miejscu na skraju mazurskiej wsi, pośród morenowych wzgórz i z dala od zabudowań Paweł Kaczmarek, właściciel Ublik Green & Wind, znalazł niezwykłą przestrzeń na prowadzenie turystycznego biznesu, wychodząc tym samym naprzeciw oczekiwaniom ludzi zmęczonych zgiełkiem dużych metropolii. Jak udało mu się stworzyć cieszący się dużym zainteresowaniem gości biznes oparty na wynajmie domów?

Jednym z Państwa pomysłów było stworzenie przestrzeni do pracy zdalnej z widokiem na jezioro i las. Jest to najnowszy trend w turystyce, tzw. „workation”. Czy ta koncepcja spodobała się gościom?

Obserwowaliśmy cały czas trendy na rynku. Żona pracuje w banku zagranicznym, ma kontakt z ludźmi pracującymi w dużych firmach i korporacjach. Jeszcze przed pandemią, wiele firm zaczęło wprowadzać system pracy zdalnej. Wyglądało to tak, że trzy czy cztery dni ludzie spędzali się w biurze, a przez jeden, dwa dni pracowali z domu. Duża ilość pracowników, głównie z dużych miast, dostała więc możliwość pracy poza biurem. Wiele firm nie wróci już do stylu pracy sprzed pandemii.

 

Kiedy zdecydowaliście się Państwo na prowadzenie biznesu w segmencie turystyki?

Zaczęło się dość prozaicznie - po prostu uwielbiamy Mazury, jesteśmy związani z tym miejscem właściwie całe życie. Najpierw żeglowaliśmy po szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Ponad 20 lat temu zdecydowaliśmy się wybudować tu nasz dom. Dziadkowie od strony żony pochodzą z Mazur, więc to miejsce wpisane jest od dawna w nasze życie, a teraz też w plany biznesowe. Pomysł otworzenia działalności turystycznej nie zrodził się nagle, był przemyślany. Miejsca szukaliśmy długo. Warunek był jeden – dostęp do jeziora, natura, cisza i spokój. Udało się. Po dwóch latach włóczenia się po mazurskich bezdrożach, w 2017 roku znaleźliśmy piękną ziemię we wsi Ublik nad jeziorem Buwełno.

na grafice domek

 

Czy może opowiedzieć Pan więcej o walorach turystycznych tej okolicy?

To absolutna perełka! Piękne morenowe wzgórza, łąki ze strefą ciszy nad brzegiem czystego i głębokiego jeziora Buwełno, a po drugiej stronie rezerwat przyrody - Bagna Nietlickie, ptasia ostoja o randze europejskiej, największe w Polsce zlotowisko żurawi, a także miejsce lęgowe cietrzewia, orła krzykliwego oraz innych ptaków błotnych i wodnych. Jezioro Buwełno połączone jest z trzema innymi jeziorami – Ublik Duży, Ublik Mały i Wojnowskie. Mamy pomost, na którym można kontemplować zachody słońca, łowiąc ryby lub wsłuchując się klangor żurawi. Jesteśmy fanami wszystkiego co mieści się w haśle „slow”. Powinienem zaznaczyć, że dla nas „slow”, to inaczej rozumiany stopień aktywności - przejście z miejskiego życia na wysokich obrotach w aktywność sportową. Dysponujemy łódkami, kajakami, rowerami. Promujemy bieganie, pływanie, spacery po bezdrożach. Ublik Green & Wind nadaje się do tego idealnie.

 

Skorzystaliście Państwo z pożyczki na rozwój turystyki. Jakie inwestycje udało się za uzyskane finansowanie przeprowadzić?

Przede wszystkim chcieliśmy poszerzyć naszą ofertę o glamping, którego nazwa wywodzi się z połączenia angielskich słów „glamour” i „camping”. By spełnić te założenia, za pozyskane fundusze dokupiliśmy ziemię. Przygotowaliśmy biznes plan, stworzyliśmy plan zagospodarowania terenu, projekt i prototyp domku. Roboczo nazwaliśmy ten projekt Scandi Camp Ublik. Za środki z pożyczki zakupiliśmy też 2 rowery hybrydowe dla chcących przemierzać kilometry po mazurskich szlakach. 

Paweł Kaczmarek

 

Jak duże środki Państwo uzyskaliście?

Otrzymaliśmy kwotę w wysokości 250 tys. złotych. Głównym atutem pożyczki na rozwój turystyki było niskie oprocentowanie, tak więc koszt całej inwestycji nie był wysoki. O całym naszym projekcie myślimy lokalnie. Chcieliśmy więc, by fundusze udostępnione nam przez Warmińsko-Mazurski Fundusz Rozwoju (instytucję finansującą, współpracującą z BGK), były wykorzystane na rzecz promocji region i jego walorów turystycznych. Jestem pewien, że z pozytywnym skutkiem.

 

Ublik Green & Wind to dziś ile domków na wynajem? Co możecie zaoferować turystom?

Na terenie ponad 1ha posiadamy 4 domki, każdy przeznaczony dla 4 osób. To miejsce przede wszystkim dla kochających przyrodę – par, rodzin z dziećmi, singli, znajomych. Mamy bardzo dużo pozytywnych opinii, niezależnie od osobowościowego składu. Zapraszamy do odwiedzin Ublik Green & Wind, by przekonać się, że to miejsce potrafi oczarować swoim pięknem stworzonym przez naturę!