Historie firm

Czy można sobie wyobrazić polskie lato bez truskawek? Nie można, choć niewiele brakowało, a stałoby się to faktem.

Zielonogórska firma Terra Plant to potentat na rynku owoców miękkich, w tym truskawek oraz w produkcji i sprzedaży sadzonek tych owoców. I co szósta włoska truskawka rośnie na krzaczkach wyhodowanych w Zielonej Górze!

Pandemia COVID-19 uderzyła także w branżę rolną i te wspaniałe, kojarzące się z latem owoce, mogły nie zagościć na naszych stołach.

Terra Plant, by zachować płynność finansową i utrzymać zatrudnienie, potrzebowała kredytu w komercyjnym banku. Nie udałoby się to, gdyby nie pomoc Banku Gospodarstwa Krajowego.

Hotel „Cztery Pory Roku” w podrzeszowskiej Rudnej Małej, położony jest w świetnym miejscu. O krok od lotniska Rzeszów-Jasionka i w bezpośredniej bliskości węzła autostradowego. O takich biznesach mówi się, że „kręcą się same”. Jednak do czasu. 

Skutki ograniczeń dla biznesu dotknęły szczególnie branżę turystyczną i będącą jej częścią - hotelarską. Niewiele brakowało, a chętnie odwiedzany hotel „Cztery Pory Roku”przeszedłby do historii. 

Hotel ”Cztery Pory Roku” został uratowany. Co w tym pomogło? 

Łódź to polska stolica kina i miasto miłośników filmu. To tu, z powodzeniem od 26 lat działa studyjne i plenerowe kino Charlie. Choć niewiele brakowało, a musielibyśmy napisać „działało”…

Pandemia COVID-19 doprowadziła do zamrożenia najważniejszych gospodarek świata, w tym polskiej. 

Sytuacja ta najbardziej dotknęła kilka branż, a wśród nich branżę artystyczno-kulturalną, w tym kina. Niewiele brakowało, a wspaniałe kino Charlie przeszłoby do historii. 

Na szczęście tak się nie stało. Jak doszło do uratowania kina Charlie? Obejrzyj klip.

Miedź to skarb Dolnego Śląska, ale poza wydobyciem spod ziemi istnieje jeszcze inna metoda jej pozyskiwania, czyli odzyskiwanie surowca ze starych kabli. Tym procesem zajmuje się firma Perge z Milicza.

Przedsiębiorstwo ma nowoczesną linię technologiczną, a kable pozyskuje zarówno od dostawców krajowych, jak i zagranicznych.

Zobacz, z czym firma Perge musiała się zmierzyć podczas pandemii i jak pomogły jej gwarancje BGK.

 

Rodzinna firma Novar z Krobii pod Toruniem od 25 lat produkuje stojaki reklamowe i ekspozycyjne. Dzięki gwarancjom z pakietu pomocowego BGK nie tylko przetrwała pandemię, ale i uruchomiła innowacyjny projekt, pomagający w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa.

Novar zatrudnił elektroników do zbudowania układu sterującego urządzeniami do dezynfekcji. Za sprawą dodatkowego zasilania automaty można umieścić w dowolnym miejscu, a ich używanie jest bezdotykowe. W pakiecie dostarczany jest płyn do dezynfekcji.

Zobacz, jak podtoruński dostawca stojaków reklamowych zmienił produkcję.

Mieszcząca się w Lubawie, w woj. warmińsko-mazurskim, firma Szkłomal od 1990 r. świadczy kompleksowe usługi szklarskie. Zajmuje się m.in. obróbką szkła dla przemysłu meblowego i budowlanego. Dysponuje nowoczesnym parkiem maszynowym, w którym zatrudnia 200 osób.

Ograniczenia spowodowane pandemią negatywnie wpłynęły na działanie firmy. Większość odbiorców wstrzymała produkcję, Szkłomal nie miał nowych zleceń i musiał wstrzymać wysyłkę swoich produktów. Firma szukała wsparcia i znalazła je w BGK.

Zobacz, jak Szkłomal skorzystał z tarczy antykryzysowej.

Firma Monolit z Zambrowa na Podlasiu działa od 2014 r. i zajmuje się produkcją stolarki okiennej i drzwiowej z PCV oraz aluminium. Zatrudnia 200 osób.

Skutki pandemii jej pracownicy odczuli najmocniej w kwietniu, jednak dzięki wsparciu z BGK firma nie wstrzymała produkcji. Co więcej, firma chce rozszerzyć działalność, w szczególności eksportową i zwiększyć zatrudnienie o 10 proc. w tym roku.

Zobacz, jak Monolit poradził sobie, by nie wstrzymywać produkcji w czasie pandemii i jak postawił na rozwój.

Romgos Gwiazdowscy to polska firma rodzinna, która zajmuje się budową gazociągów przesyłowych, sieci rozdzielczych, kopalń i stacji zaporowo-upustowych. Teraz buduje na terenie woj. małopolskiego 100-kilometrowy odcinek gazociągu wysokiego ciśnienia.

Pandemia zakłóciła łańcuchy dostaw podzespołów i materiałów potrzebnych do budowy gazociągu. Postawiła pod znakiem zapytania przyszłość 250 pracowników. W tym trudnym okresie spółka skorzystała z kredytu zabezpieczonego gwarancją de minimis.

Sprawdź, czy Romgos Gwiazdowscy uratowała miejsca pracy.

Położone w nadmorskim Rewalu domki wypoczynkowe Owocowy Ogród to miejsce, w którym można zrelaksować się i odpocząć z dala od zgiełku miasta. Nieopodal Owocowego Ogrodu, właściciel obiektu od 10 lat prowadzi niewielką pizzerię „Różę Wiatrów”.

Wprowadzone przez pandemię obostrzenia i anulowane rezerwacje spowodowały duże straty dla nadmorskiego biznesu. Pożyczka płynnościowa z Programu Inteligentny Rozwój pozwoliła nie tylko na utrzymanie miejsc pracy, ale także na dokończenie rozbudowy obiektu letniskowego.

Sprawdź, jak Róża Wiatrów i Owocowy Ogród znowu rozkwitły i przetrwały ten trudny czas.

Agata SA to ikona polskiego handlu, jedna z najlepiej działających firm meblowych na polskim rynku. Powstała blisko 70 lat temu. Dzisiaj Agata to 29 salonów w całym kraju. Pracuje w nich blisko 3,3 tys. pracowników.

Z powodu koronawirusa firma musiała z dnia na dzień zamknąć swoje sklepy, dostosować organizację do nowej rzeczywistości, a niemal całą sprzedaż przenieść do internetu.

Dowiedz się, co pomogło Agacie przetrwać ten najtrudniejszy okres.

„Bułkę przez Bibułkę” serwuje śniadania w pięciu wyjątkowych miejscach na mapie Warszawy. Pierwszy lokal powstał w 2012 roku na Mokotowie, zaraz potem przyszedł czas na kolejne lokalizacje. Dziś pracuje w nich ok. 60 pracowników.

Skutki pandemii właściciele restauracji odczuli już w marcu, kiedy z dnia na dzień musieli zamknąć wszystkie lokale. Dzięki pożyczce płynnościowej z Programu Inteligentny Rozwój właścicielom udało się zachować wszystkie miejsca pracy. To jednak nie wszystko!

Poznaj historię właścicieli „Bułkę przez Bibułkę” i zobacz, jak poradzili sobie z kryzysem.

PERS (Przestrzeń Elementów Rzeczywistości Społecznej) – to toruńska kawiarnia prowadzona przez Fundację Studio M6, która idealnie wpisuje się w definicję podmiotu ekonomii społecznej. Swoją działalnością służy integracji zawodowej i społecznej osób zagrożonych wykluczeniem, tworząc dla nich dodatkowe miejsca pracy.

W czasie pandemii właściciele kawiarni musieli się szybko przeorganizować, aby sprostać wyzwaniu prowadzenia biznesu w warunkach restrykcyjnych obostrzeń. Dzięki pożyczce płynnościowej dla podmiotów ekonomii społecznej, właścicielom kawiarni udało się m.in. zachować miejsca pracy.

Zobacz, jak kawiarnia PERS przetrwała trudny czas lockdown’u.